|
|
Autor |
Wiadomość |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Pią 0:38, 04 Lip 2008 Temat postu: Daddy's Girl - tłumaczenie |
|
|
Opowiadanie opublikowane na: Ashwinder
Adres oryginału: [link widoczny dla zalogowanych]
Tytuł oryginału: Daddy's Girl: Daddy's Girl
Autor: bluestocking79
Tłumaczenie: Falka
Rating: PG
Disclaimer: These characters belong to J.K. Rowling, not to me. I'm just having some fun with them and make no money in doing so.
***
Hermiona miała szczery zamiar być genialną matką.
Dlatego też niemal całą ciążę spędziła czytając poradniki, tworząc żelazny system organizacji pracy i przede wszystkim ćwicząc wszystko, co powinna umieć młoda matka. W dziewiątym miesiącu potrafiła zmienić pieluszkę dwoma ruchami różdżki, jednocześnie przygotowując butelkę i przywołując smoczek.
Była matką-komandosem, gotową na wszystko.
A jednak Margot, gdy już pryszła na świat, wcale nie zważała na jej macierzyńskie umiejętności, karząc ją ciągłymi wrzaskami.
Jednocześnie, gdy tylko Severus brał ją na ręce natychmiast była zadowolona.
Cholernie niesprawiedliwe.
Niespodziewane, a jednak prawdziwe. Severus miał rękę do dzieci.
- Jak ty to robisz? – zapytała Hermiona.
Severus uśmiechnął się z wyższością, pijąc łyk herbaty.
- Chciałabyś wiedzieć, co? – odpowiedział.
Westchnęła cicho.
- Nie potrafisz znieść faktu, że jesteś w czymś gorsza, prawda? – dodał.
- Nieprawda – odpowiedziała.
Ale, czyż nie robiła wszystkiego zgodnie ze wskazówkami książki? I czy to nie Severus powinien być niezdarnym rodzicem?
- Jesteś zazdrosna – powiedział ze zdziwieniem Severus.
- Nie bądź śmieszny.
Nie była zazdrosna, naprawdę nie była. Była po prostu ciekawa, co takiego on robił, czego ona nie potrafiła.
Niezwykle ciekawa.
Severus oczywiście odmówił zdradzenia swojego sekretu, nie pozostawiając jej innego wyjścia, jak tylko śledzenie go.
Sam był sobie winien, nie podając jej tak użytecznej informacji.
Gdy następnym razem zaniósł ich płaczącą córeczkę do pokoju, Hermiona cicho podążyła za nimi, wyciszając wcześniej swe kroki zaklęciem.
Zobaczyła ich w momencie, gdy Severus usiłował utrzymać w ramionach wiercącą się i krzyczącą Margot, co sprawiło jej sporą przyjemność. Nawet jemu nie od razu udało się uspokoić dziecko.
Jednak po chwili na jej oczach rozegrało się niezwykłe, niespotykane wręcz wydarzenie. Nigdy nie spodziewała się, że zobaczy jakiegokolwiek mężczyznę w takiej sytuacji, a co dopiero swojego stoickiego męża.
Z wrażenia zaparło jej dech w piersiach.
Severus Snape, kawaler orderu Merlina I-szej klasy, Mistrz Eliksirów, znany też jako Złośliwy Nietoperz z Lochów śpiewał.
Nie była w stanie dosłyszeć słów, jednak dźwięk sam w sobie sprawił, że drżała. Nigdy wcześniej nie słyszała jak śpiewa, nie miała pojęcia, że umie.
Nie trudno było zrozumieć, że słuchanie jego śpiewu było rzadkim przywilejem.
Jego głos wznosił się i opadał, podczas gdy on, tuląc do siebie Margot kołysał nią w takt muzyki. Efekt był natychmiastowy. Dziewczynka ucichła, uśmiechając się bezzębnie do swego ojca, patrząc się na niego z najzupełniej odwzajemnionym uwielbieniem.
Widok był tak niezwykły, że Hermiona nie zdawała sobie sprawy, że jest została przyłapana, dopóki Severus nie spojrzał jej w oczy.
- Przypuszczam, że będziesz chciała używać mojej piosenki – powiedział, pociągając nosem.
Hermiona spojrzała na Severusa. Trzymał w ramionach Margot w bezsprzecznie zaborczy sposób. W jego oczach zobaczyła czułość, determinację. I strach?
Strach, że może odebrać coś, co należy tylko i wyłącznie do niego.
Hermiona westchnęła z rezygnacją.
- Jest twoja – powiedziała.
- Ale przecież działa!
Severus spojrzał na nią niepewnie
- W twoim przypadku, tak. Niestety, mnie słoń nadepnął na ucho. Śpiewasz ją lepiej, niż ja kiedykolwiek byłabym w stanie – skłamała.
- Och – niepewność Severusa zastąpiła niekłamana duma – Brzmi całkiem nieźle, nie sądzisz?
- Nie słyszałam ładniejszej – powiedziała Hermiona, patrząc na ojca i córkę z uśmiechem.
***
A/N
Jak wam się podoba? Proszę raczej o krytykę niż pochwałę
Ostatnio zmieniony przez Falka dnia Pią 0:40, 04 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Szura
Dżdżownica
Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 17:39, 08 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Może na początek kilka zgrzytów:
Cytat: | Severus Snape, kawaler orderu Merlina I-szej klasy, Mistrz Eliksirów, znany też jako Złośliwy Nietoperz z Lochów śpiewał. |
Po "Lochów" przydałby się myślnik. Poza tym, skróty w literaturze nie są zbyt lubiane, dlatego moim skromnym zdaniem wypadałoby po prostu napisać "pierwszej" zamiast I-szej. Do tego w "Kamieniu Filozoficznym" Jedyny Prawdziwy Tłumacz ( ) pisze tą nazwę dokładnie tak: "Order Merlina Pierwszej Klasy".
Reszta, co mi nie pasuje nie jest już winą tłumaczki, bo szczerze nie podoba mi się fabuła. Jest...mdła. Przepraszam, że nic tylko krytykuję, ale prawda jest taka, że nie ma w tym ani trochę tego, co Autorka chciała osiągnąć - humoru. Fanfik jest mdły i napisany ot tak, przypuszczam, że bez wyraźnego celu. Osobiście czyta mi się go nieźle, nie mam nic przeciwko pairingowi Hermiona/ Severus, ale po przeczytaniu po prostu nie byłam zachwycona.
Nie zrażaj się jednak, tłumaczenie uważam za bardzo udane, bo jest mało błędów i lekki styl. Tylko dobór tekstu nie zbija z nóg Z chęcią przeczytam jednak więcej twoich tłumaczeń. Życzę weny.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
 Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|
|