|
|
Autor |
Wiadomość |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 23:01, 14 Mar 2007 Temat postu: jesziwa |
|
|
tutaj, jezeli uslyszycie cos ciekawego, nizwyklego z teologii dogmatycznej i biblistycznej mozecie napisac
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Śro 23:10, 14 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tonem wyjaśnienia, dla tych co "Qumran" nie czytali - jesziwa to chasydzka szkoła dla nieżonatych mężczyzn, w której uczoą się oni pisma, tzn studiują Torę i Talmud
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:11, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
w szczegolnosci chodzolo mi o to, aby dyskutowac tu nad znlezionymi kontrowersyjnymi tekstami lub wspolnie dyskutawac nad szczegolnymi tekstami z Pisma
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw 21:25, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
To ja bym poruszyła temat sławnych błogosławieństw Jezusa... Dlaczego bogatych i szczęśliwych czeka potępienie?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:45, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
dosc dobry temat, musze przyznac. a wiec wedlug mnie Jezus wiedzial, ze bogaci czesto odnosze sie bez szacunku do innych, sa bezwzgledni dla innych, licza sie dla nich tylko osoby, ktore moga cos dla nich zrobic. Jezus przestrzega nas przed bogaceniem sie bez opamietania, bo wie jacy sa ludzie. im wiecej maja, tym jest im mniej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw 21:54, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
No tak, ale co, jeśli ktoś jest bogaty i pomaga ludziom? Również materialnie? I co z ludźmi szczęśliwymi?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:57, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
oczywisci nie jest to zakazanie cieszenia sie ani jakiegokolwiek smiechu, ale jest to ostrzerzenie dla ludzi, ktorzy chca pokazac jacy sa weseli, to jest tzw. pusty smiech, czyli nie ma sie powodu do smiechu, a sie cieszy
a zludzi bogatymi to zazwyczaj malo jest chcacych prawdzwie z czystej dobroci pomagac, ale tacy ludzie nie staraje sie skladowac swoich bogactw, ale wydaj je, nie bezmysnie na uciechy ciala, ale dziela sie z biednymi, czyli to nie jest skaldowanie bogactw
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw 22:13, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Hym... Interpretacja dość logiczna... Mam nadzieję, że jest jak myślisz... Bo jeśli szczęśliwi do nieba nie pójdą, to mnie piekło czeka
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 22:28, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
no jak tak to mnie chyba tez bo ja tez czesto sie ciesze:P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw 22:31, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
No to witam w klubie
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą Chłopcy też
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morven
Saracen
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto Jeża
|
Wysłany: Pią 22:13, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Historia Kościoła, przypominam... Założyć forum pt. Religie, co Wy na to?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:19, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
jestem za, bo to bardzo dobry pomysl
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Pią 22:37, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Jo tysz... Załóż, a ja poprzekładam tematy:)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:00, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
ale przejdzmy znow do naszej jesziwy, na srode na religie powem wam o ewangelii: byla to ewangelia z Łukasza o synu marnotrawnym, nie ma co jej tu przytaczac, bo pewnie kazy ja doskonale pamieta
a oto co mamy dzisiaj
Czwarta Niedziela Okresu Przygotowania Paschalnego (Wielkiego Postu)
Czytania na dany dzień
Joz 5, 9a.10-12 Naród wybrany obchodzi pierwszą Paschę w Ziemi Obiecanej.
2 Kor 5, 17-21 Bóg pojednał nas z sobą w Chrystusie.
Łk 15, 1-3,11-32 Przypowieść o synu marnotrawnym.
ciekawostka, fajny artykuł
Oj, ci księża!
Pewien profesor historii zdobił zwykle swe wykłady takimi uwagami: "Księża są do niczego! Od wieków nienawidzili oni wiedzy, sztuki, a kochali zawsze wstecznictwo i ciemnotę".
Raz po wykładzie przyszedł do niego student, dobry i zdolny chłopiec, który nie dał się łatwo zbić z tropu.
- Panie profesorze - rzekł - czy nie byłby pan tak dobry rozwiązać mi kilka wątpliwości, które mną owładnęły od chwili, gdy słucham pańskich wykładów?
- Dlaczego nie, kochany przyjacielu! Bardzo chętnie! O cóż to chodzi?
- Tylko kilka pytań, panie profesorze! Kto zachował nam dzieła starych klasyków? W jaki sposób nie zginęły one, gdy za czasów średniowiecza barbarzyństwo zalało cały świat kulturalny?
- Mnisi poodpisywali je w swych klasztorach i tym sposobem zdołali je uratować.
- Mnisi?
- Tak, mnisi, zwłaszcza benedyktyni.
- Ach te klechy! Więc to oni poodpisywali stare kodeksy i w ten sposób dla nas je uratowali! Musiała to być wielka i żmudna praca? No i naturalnie niejeden nabawił się suchot wśród pyłu bibliotecznego? Nie inaczej! Prawda, to było jeszcze wtenczas, gdy głowy panujące nie umiały się nawet podpisać? Dziwne, zaiste, czasy! I dziwni, zaiste, ci mnisi, że mieli ochotę przepisywać literę po literze z Liwiusza, Cezara, Cycerona, Wirgiliusza itp. A jak te kodeksy wyglądają? Starannie pisane, jak malowane, a inicjały - to istne dzieła sztuki! Przemierzłe klechy!
Po chwili znów drugie pytanie:
- Czy to prawda, że bez nich nie mielibyśmy także Kolumba ani Vasco De Gama? Pewien bowiem mnich, niejaki Fra Mauro, jak powiadają, narysował w roku 1450 ową sławną mapę, którą następnie posługiwał się Kolumb.
- Tak, to prawda, ale taka mapę mógłby narysować także kto inny.
- To się rozumie! Dlaczego by tylko klechom miały przychodzić takie pomysły?
- Czytałem też, panie profesorze, że zamiast niezgrabnych rzymskich cyfr, pewien papież wprowadził w arytmetyce cyfry arabskie.
- Papież Sylwester II. Byłby to uczynił kto inny! Cóż, kiedy papieże zawsze i wszędzie naprzód się pchali!
- Powiadają także, iż lunetę i teleskop też jakiś ksiądz wynalazł. Lecz może to nieprawda? Księża zawsze lubią przyswajać sobie różne rzeczy!
- Nie, to prawda. Franciszkanin Roger Bakon wymyślił te instrumenty.
- A, to przeklęty Bakon! Kiedy on żył właściwie?
- Umarł w roku 1294.
- Był wcześnie już postępowym, prawda?
- A jeszcze coś! Wszak to ksiądz pierwszy udowodnił, że słońce stoi, a ziemia się obraca?
- Tak, Mikołaj Kopernik.
- Przepraszam pana profesora. Dlaczego nazywają wiek, w którym wiedza, sztuka i literatura najwięcej kwitły, złotym wiekiem Leona X?
- Bo papież Leon X był prawdziwym protektorem uczonych, artystów owego czasu.
- Co, papież protektorem cywilizacji?
- Ej, zdaje mi się, mój chłopcze, że sobie ze mnie kpisz!
- Skądże! To wszystko są tylko wątpliwości, nieznośne wątpliwości! Chętnie bym klechom chciał przypiąć łatkę, że są i byli zawsze wstecznikami, lecz te wątpliwości nie dają mi spokoju. Czy prawda, panie profesorze, że pierwsze szkoły ludowe bezpłatne stworzył de la Salle?
- Tak jest, Francuz de la Salle!
- Ksiądz?
- Ksiądz!
- I że pierwszym, który się zajął głuchoniemymi, był Hiszpan ksiądz Pedro de Ponce, a po nim de l'Epée?...
- Niech się pan nie gniewa, panie profesorze! Cóż ja temu winien, że klechy w historii nie dają mi spokoju? Czytałem jeszcze i to: nie dość, że mnich Bertold Szwarz wynalazł proch, mnich Guido d'Arezzo - skalę i podstawowe reguły nauki o harmonii, mnich Tegeruss w Bawarii około roku 1000 malarstwo na szkle, jezuita Cavalieri (1747) polichromię, jezuita Secchi - analizę spektralną...
- Dosyć, do pioruna! Widzę teraz dobrze, że sobie ze mnie kpisz!
- Prawda, prawda! - pierwszy piorunochron nie został wynaleziony przez Franklina, lecz zrobił to już w roku 1754 mnich Premonstratensów proboszcz Prokop Divisch! O tym wspomina nawet Kürschner w leksykonie konwersacyjnym!
- Milcz, gaduło!
- Największym znawcą językowym naszych czasów był kardynał Mezzofanti!
- Ty wsteczniku!
- O nie! Największym wstecznikiem był najsławniejszy paleograf XIX wieku, kardynał Mur.
- Dosyć tych głupstw! Zaraz mi się wynoś!
- A w którym kierunku? Może to panu powiedzieć: diakon Flavio Gioia. On znacznie ulepszył kompas już w roku 1300!
- Tyś całkiem oszalał i masz rozpaloną głowę!
- Jeśli bym się zapalił, to musiałaby przybyć sikawka, by gasić pożar! Sikawki wprowadzili najpierw biali mnisi cystersi, a paryscy kapucyni byli aż do XVII wieku strażakami ogniowymi w Paryżu!
- Jeśli nie zamilkniesz, to wylecisz!
- Może w przestworza powietrzne? Prawda! Pierwszy balon wynalazł jeszcze na 60 lat przed Montgolfierem mnich Bertold Gusman, który w roku 1720 wobec całego dworu portugalskiego wzbił się w powietrze. - Czego pan szuka, panie profesorze? Okularów? - To także wynalazek księży! Okulary wynalazł w trzynastym stuleciu dominikanin Aleksander Spina! Czy pan się tak spieszy, że spogląda na zegarek? Zegarek to również wynalazek księży! Pierwszy zegarek mamy od kronikarza kościelnego Kassiodora (505 r.), ulepszył go Gerbert, późniejszy papież Sylwester II. Pierwszy zegar astronomiczny sporządził opat Ryszard Wallimford w roku 1316. No, ale teraz już idę! Palą się gazowe lampy. Jeszcze tylko słówko, panie profesorze! Pewnie pan wie, że światło gazowe wynaleźli jezuici. Z całą pewnością wynaleźli je jezuici! I w roku 1794 wprowadzili najpierw w Stonyhurst w Anglii, a jezuita Dunn otworzył w roku 1815 w Preston pierwsze towarzystwo gazowe. Do widzenia, panie profesorze! Co, rower także pan ma? Przedmiot ten wynalazł także ksiądz Pinaton, który już w roku 1845 jeździł na dwukołowcu!...
- Przepraszam jeszcze raz! Lecz prawda zostanie zawsze prawdą i tylko prawdę powinien głosić badacz historii!
Ostatnio zmieniony przez Volken dnia Nie 14:13, 18 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Nie 14:05, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Jasne Co sądzicie o tej ewangelii? Bo dla mnie ten drugi syn jednak troszkę niedoceniony został
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:58, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
a co sadzisz o tym opowiadaniu?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Nie 15:06, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Niezłe... Choć chwilami gubiłam się co mówił student a co historyk. Nie wiedziałam, że księża aż tyle wynaleźli. Jestem pod wrażeniem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 15:27, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
ja tez jestem , niewiedzialem ze byli pierwszymi, ktorzy stworzyli az tyle jako pierwsi
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Nie 15:40, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Dokładnie. Szczerze mówiąc średnio w to wierzę...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aelirenn
Włóczykij
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dziura dziurzysta, pośrodku niczego...
|
Wysłany: Śro 20:51, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
przepraszam Volken, ale muszę to napisać-ten dialog jest napisany zbyt sztywno i na kilometr widać,że jest naciągany.szczerze powiedziawszy dosyć naiwnespojrzenie na całą sprawę .
ale ogólnie rzecz biorąc masz w większości przypadków rację(no,może oprócz tych nieszczęsnych manuskryptów,grimuarów i inkunabułów,bo tak naprawdę wszystkie pisma starożytnych przejęli Arabowie,a dopiero po latach w zachodniej Europie powrócono do czerpania z antycznych wzorów).
chyba nie muszę tłumaczyć,że była to wina tego,że tak naprawdę jedyną warstwą wykształconą było duchowieństwo,a z czasem i arystokracja.
przecież trudno,żeby w takich warunkach kto inny miał się zajmować rozwojem nauki,prawda?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:38, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
dokladnie, i to jest wielki plus duchowienstwa do dzisiaj sa oni warstwa ludzi z najwyzszym wykszatlceniem, ale ostsnio doszli do nich lekarze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Śro 22:45, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tu się nie zgodzę. Owszem, duchowni są wykształceni, ale w dzisiejszych czasach już nie tylko. Są jeszcze nauczyciele, naukowcy wszelkiej maści, prawnicy, lekarze itd itp. Co w sumie daje sporą grupę ludzi
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aelirenn
Włóczykij
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dziura dziurzysta, pośrodku niczego...
|
Wysłany: Pią 17:41, 23 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Volken napisał: | dokladnie, i to jest wielki plus duchowienstwa do dzisiaj sa oni warstwa ludzi z najwyzszym wykszatlceniem, ale ostsnio doszli do nich lekarze |
nie wiem czy potrafisz czytac Volken,ale chyba wyciągasz dość pochopne wnioski z całej mojej wypowiedzi.ostatnio doszli do nich lekarze mnie po prostu dobiło swoim ignoranctwem.prawda jest taka, że duchowni zwyczajnie zabraniali do renesansu innym parać się zdobywaniem wiedzy.i za to należy im się płacz i zgrzytanie zębów.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morven
Saracen
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto Jeża
|
Wysłany: Sob 11:02, 24 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Fakt, z małymi wyjątkami to głównie ludzie lepiej urodzeni zostawali duchownymi... Chociaż... czy ja wiem, czy to tak było, że zabraniali? Myślisz, że chłopów interesowało czytanie, pisanie, dla nas podstawowe umiejętności? W dzisiejszych czasach też nie brak ludzi, dla których obowiązkowa edukacja jest tylko niepotrzebnym obciążeniem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sob 21:23, 24 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nawet tacy władcy nie zawsze się interesowali edukacją głębszą... Mieli inne sprawy na głowie. Wtedy życie mniej bezpieczne było. Duchowni po prostu niewiele więcej mieli do roboty Ci co chcieli być naukowcami i tak nimi byli. Że Kościół hamował postęp to fakt, ale z drugiej strony też był jego motorem. Skomplikowane i tyle...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:01, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
ja sie ciesze ze Kiosciol hamowal postep
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Pon 19:03, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Dlaczego? Tylko błagam, racjonalne argumenty... Żadnego "bo tak"...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aelirenn
Włóczykij
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dziura dziurzysta, pośrodku niczego...
|
Wysłany: Wto 14:10, 27 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
tylko nie mów, że bez nowoczesnej technologii życie było prostsze i spokojniejsze,i nie było tyle przemocy, prosze...to są naprawdę wyswiechtane argumenty,które moznsa włożyć pomiedzy bajki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Volken
Herold
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:32, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
po pierwsze bylo to dobre bo przyroda cieszyla sie spokojem, ludzie mieli czas na wszystko nie byli az tak bardzo leniwi jak obecnie przy rozwinietej technice, potrafili zrobic i wyprodukowac przy niewielkim zanieczyszczeniu srodowiska. lepsze stosunki panowaly miedzy ludzmi. ludzi byli dla siebie bardziej mili,otwarci, ich zabawy odbywaly sie na swiezym powietrzu, a teraz wszyscy siedza przy komputerachl. technika wojenna polegala na niszczeniu budykow i zabijaniu ludzi, pojedynczych, teraz zas mozna za pomoca jednej bomby zniszczyc cale miasto.
za czasow panowania Kosciola nie bylo tyle "wylapywaczy czasu" tak jhak teraz, np komputery, telefonyitp. ludziom nie chce sie gotowac, bo moge kupic sobie w sklepie gotowe, ale mniej zdroewsze polprodukty garmazeryjne zdatne do spozycie po obrobce termicznej}
i macie cos do hamowania rozwoju technicznego??!!!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morven
Saracen
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto Jeża
|
Wysłany: Śro 18:25, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Brawo, Volken Logika Twoja jest bez zarzutu...
Wiesz co, jest taka grupa chrześcijan, nie pamiętam jak się nazywa... W każdym razie ludzie żyją bez elektryczności i innych technologicznych udogodnień, ubierają się starodawnie, po prostu jakby ich zahibernowali kilka wieków temu. Nadawałbyś się
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
 Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|
|