Kuźnia
Forum fantastyczne i nie tylko ...

FAQ Użytkownicy Grupy Galerie Rejestracja Zaloguj
Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Szukaj

Minutes To Midnight

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kuźnia Strona Główna -> Rock
Autor Wiadomość
Laska
Syn Marioli i Staszka



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci? xD

PostWysłany: Pią 13:02, 13 Lip 2007    Temat postu: Minutes To Midnight

I tak tu się nic nie dzieje, to sobie chociaż poględzę. Post będzie uzupełniany stopniowo, bo nie mogę się w domu afiszować, ze coś tam sobie kupiłem.

Aha...i nie spodziewajcie się wyrażeń genialnych z zakresu wykształcenia muzycznego...nigdy mnie to nie pociągało, więc używam terminów, jakie mi na myśl przyjdą, a nie fachowych zwrotów. Jezyk

A więc o nowym albumie Linkinów Wesoly

Linkin Park - Minutes To Midnight

Linkin Park napisał:
Gdy ten tekst był pisany, nie skończyliśmy jeszcze albumu. Nie była wybrana okładka. Nie skończyliśmy miksować i nagrywać piosenek. Można bezpiecznie powiedzieć, bądź co bądź, że to okaże się być dla nas innym rodzajem albumu. Liczby już to pokazują: inne nasze albumy potrzebowały trzech do sześciu miesięcy na skończenie, ten już ponad czternaście; teksty są zwykle pisane przez około miesiąc, tym razem poświęciliśmy na to ponad sześć; zwykle piszemy średnio czterdzieści pomysłów piosenek, żeby skończyć album, tym razem powstało dobrze ponad sto. Liczby potwierdzają, ten album jest dla nas inny, na głębszym (tu chyba w sensie: wyższym) poziomie.

Kiedy po raz pierwszy spotkaliśmy się z naszym producentem Rick'iem Rubin'em, zapytał nas, jak chcemy, żeby ten album brzmiał. Chodząc dookoła pokoju, każdy z naszej szóstki odpowiedział na pytanie podobnie: chcieliśmy stworzyć coś, co utrzymałoby integralność osobowości zespołu, ale wyparło (poszerzyło?) nasze granice. Rick prowokował (w sensie, ze powiedział, nakłaniał, tłumaczył) nas do tego, by nie istniały w ogóle żadne granice w naszym kreatywnym zajęciu (zawodzie).

W kolejnych miesiącach, walczyliśmy, aby dowieść sobie, ze jest to prawdą. Byliśmy sfrustrowani, gdy pomysły nie przychodziły, czasem goniąc inspirację przez 50 czy 60 wersji piosenki, tylko po to by skończyć na czymś, co brzmiało jak pierwszy pomysł, od którego zaczynaliśmy. Byliśmy zaskoczeni, gdy piosenki schodziły sie razem szybko i łatwo. Świętowaliśmy, gdy każdy z nas wyszedł z naszej komfortowej strefy i przygotowywał, albo pisał w sposób, jakim nie robiliśmy tego nigdy wcześniej.

Kiedy projekt zbliżał się do zamknięcia, na koniec ponad rocznego poświęcenia, eksperymentów i przeszukiwania dusz, wierzymy, że zrealizowaliśmy to, co było naszym wyzwaniem. Ten album definiuje nie tylko to, co wytyczyliśmy sobie do stworzenia, ale kim staliśmy się jako zespół

W konwersacjach z wieloma muzykami i ludźmi robiącymi nagrania, często pytaliśmy, "Jak myślisz, co robi album udanym?" Odpowiedzi rozpinały się od "skrupulatnego, niezmordowanego pisania" po "głupie szczęście". Tworząc Minutes To Midnight nauczyliśmy się dużo o naszej odpowiedzi: polubić (cieszyć się) działanie (w sensie tworzenie piosenek). Mamy nadzieję, ze polubicie piosenki.


To w nawiasach, to moje dodatki Jezyk

No i chłopaki prawdę napisali...te liczby oczekiwania na album były na prawdę duże... Myślałem, że wyjdę z siebie, jak po raz kolejny przepraszali przekładali datę premiery płyty... Aż w końcu i nareszcie skończyły się miesiące oczekiwań Wesoly

1. Wake

Linkin Park napisał:
Ta krótka melodia została stworzona pod koniec pisania albumu. Podwójne znaczenie słowa "budzić" wydawało się właściwym wprowadzeniem do nagrania.


Do tej pory utwory wprowadzające słyszeliśmy na studyjnych płytach Linkinów 2 razy (Reanimation i Meteora). I jakby nie patrzeć, każde intro odzwierciedla nam zawartość albumu. Tylko o ile Reanimation miało wstęp ukazujący masę występujących remiksów, a Meteora zapowiadający płytę szybką i wypełnioną dość gwałtownymi piosenkami, o tyle na tej płycie słyszymy coś innego...coś, co jakoś z Linkinami się nie kojarzy.
Piosenka zaczyna się od elektronicznego wstępu...wdawałoby się, ze wszystko jest ok...ale w miarę jak się wsłuchujesz w melodię, ogarnia Cię wrażenie, ze to jednak nie ten zespół...z głośników płynie muzyka cicha...ale w tej ciszy gdzieś tam kryje się jakiś dziwny niepokój...i nagle mocne zagrania perkusji wprowadzają brzmienie gitar...i właśnie od tego miejsca słychać, że LP nagrało zupełnie inną płytę...dźwięk gitar nie zapowiada takich piosenek jakie słyszeliśmy na Meteorze, to już nie będzie zwykły, krzyczany album...to jednak będzie coś więcej...

2. Given Up

Linkin Park napisał:
Aby dodać unikatowy twist do punk/industrial (nie wiem, jak to zgrabnie przetłumaczyć) motywu gitary, Brad dodał dźwięki do intra tej piosenki: wielokrotne (zróżnicowane) ścieżki klaśnięć - i dzwonienie klawiszy.


Po wciągającym Wake LP zaprezentowali nam jedną z ostrzejszych piosenek na tym albumie... Wydaje mi się, że doskonale obrazuje tą zmianę stylu...widzimy resztki starych Linkinów w śpiewie, ale widać, ze zespół dostosowuje to do nowej linii melodycznej.
Właśnie ten podchodzący pod punk początek mnie zadziwił...pamiętam, że tą akurat piosenkę słyszałem z Piotrkiem Mielczarkiem w autokarze jak jechaliśmy na wycieczkę...i wtedy uznaliśmy, że to nie jest LP, choć gdzie niegdzie podobnie brzmiało... Jak człowiek się może pomylić, będąc nieprzyzwyczajonym do takich zmian.
Tylko ten tytuł...Poddałem się...przedziwnie brzmi...

3. Leave Out All The Rest

Linkin Park napisał:
Ostateczna wersja tej piosenki jest praktycznie taka sama, jak pierwsze demo piosenki. Bardzo mało zmieniło się między pierwszym wcieleniem muzyki, a finalną wersją, która znajduje się na płycie.


To już jest koniec...dawnego zespołu...takiej piosenki w ich wykonaniu jeszcze nie słyszałem...cicha i spokojna, a jednak żywa...i już zupełnie wciągająca nas w nastrój tego krążka.
Podoba mi się w tej piosence, że Chester udowadnia niedowiarkom, że ma głos również do śpiewania, a nie tylko do wrzasków. Do tego naprawdę ładnie dobrana melodia...niczego za dużo...niczego za mało...chociaż z początku może się wydawać, ze jest zbyt popowa...refren chyab jednak z tego wrażenia szybko nas wyprowadza.

4. Bleed It Out

Linkin Park napisał:
Jednym z celów zespołu w tym nagraniu było to, by je polubić. Ten utwór jest jedną z pozycji, gdzie jest to najbardziej widoczne.


A może jednak nie koniec... Wesoly Bo znowu wracamy do starego, dobrze znanego układu - Mike rapuje zwrotkę, Chester trochę krzyczy w refrenie...więc co tu nowego...?
To niech posłuchają to ci zakichani krytycy, co twierdzili, że gitarzystom LP brakuje umiejętności...bo ktoś to sobie ubzdurał, że nie grają solówek...i co z tego...wsadźcie sobie w tylek te wasze zakichane solówki...wielcy rockowi artyści...Ten zespół udowadnia, że żadna piosenka nie musi ich zawierać...a już na pewno nie ta Wesoly

5. Shadow Of The Day

Linkin Park napisał:
Klawiszowa pętla w Shadow Of The Day przeszła wiele różnych przemian podczas tworzenia poisenki. Tuziny opcji były stworzone na pianinie, gitarze akustycznej, marimbie, ksylofonie, a nawet na elektrycznym banjo, przed ostatecznym napisaniem odwrotnie/edytowanej (?) wersji, która pojawia się tu.


Oj...kolejny surprise...nagłe wyciszenie po poprzednim kawałku...iii...aż to wszystko za spokojne...ale z ładnie ułożoną melodią...coś jak dawne My December...choć jednak trochę różne...a wymienione wyżej klawisze dają znać o sobie w outro...wprowadzając płynną muzyką do kolejnego utworu...chyba już dobrze wszystkim znanego.

6. What I've Done

Linkin Park napisał:
Jedna z ostatnich piosenek skończonych do albumu, teksty tej piosenki zaplanowane, by pracować na wielu poziomach, wliczając w to wolność, sztukę i metafory śmierci


Jednym piosenka kojarzy się z polityką...wydarzeniami na świecie...kierują się teledyskiem...ale inni widzą gdzieś tu swoje własne odbicie...Utwór daje do myślenia...
Walory muzyczne myślę, że każdy sam zdążył już ocenić...w koncu nie raz leciała ta piosenka w rozgłośniach radiowych i telewizji.

7. Hands Held High

Linkin Park napisał:
We wczesnej fazie pisania, Rick zasugerował zespołowi eksperyment, przez kontrastowanie razem niespodziewanych elementów. Ponieważ instrumentalny pomysł znany jako "Sonq Q" brzmiał znakomicie dla melodycznego śpiewania, Rick zaugerował zrobić przeciwieństwo. Organy i marszowy bębenek (?) okazały się doskonałą podstawą muzyczną do dwóch najbardziej inspirujących zwrotek, jakie kiedykolwiek dostarczył Mike.


Eksperyment udany...choć na płycie LP dziwnie brzmi. Mike rapuje dwie zwrotki, a za refren służy głos chóru kościelnego, śpiewającego (o ile mi się dobrze zdaje) "Amen."
Pierwsze wrażenie jakie odniosłem, to tak jak by to była modlitwa...aczkolwiek musze sobie jednak ten tekst przetłumaczyć w całości.

8. No More Sorrow

[quote="Linkin Park"]Kiedy zespół nagrywał w studiu Laurel, Rick zasugerował, że Brad powinien spróbować dodać ebow (za cholere nie wiem, jak to przetłumaczyć) do "Little Things Give You Away."

Resztę dokończę trochę później...


Ostatnio zmieniony przez Laska dnia Czw 11:54, 02 Sie 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
morven
Saracen



Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Jeża

PostWysłany: Nie 16:12, 22 Lip 2007    Temat postu:

A żeś mnie zainspirował... Zaraz sobie posłucham płytki, bo mnie zaciekawił ten opis.
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
k77k
Muminek



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:45, 13 Paź 2007    Temat postu:

Ja tam słuchałem płytki z raz na empetrójkach i mnie nie zachwyciła... w końcu to Linkin Smarki Jezyk Ale fakt, że jest parę rzeczy, których nie zrobili do tej pory. Parę nowych patentów (kojarzących się z innymi znanymi zespołami), ale generalnie za mało na prawdziwą rewolucję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
morven
Saracen



Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Jeża

PostWysłany: Pią 0:55, 09 Lis 2007    Temat postu:

'Linkin Smarki' - tak nie mówimy Do bani...
Uważaj, uważaj (jeżeli tu w ogóle zaglądasz Jezyk)
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
Laska
Syn Marioli i Staszka



Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci? xD

PostWysłany: Pią 17:42, 09 Lis 2007    Temat postu:

Taaa...rewolucji nie ma...za to krytykom szczęki opadły, że LP jest w stanie zrobić diametralnie inną płytę od dwóch poprzednich Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kuźnia Strona Główna -> Rock Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin