Autor |
Wiadomość |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sob 3:14, 08 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
@Madisz - Tarot to dość pokręcona sztuka... Przyznam się wam szczerze, że raczkuję dopiero we wróżeniu. To jest tak wysublimowana sztuka, że ciężko wyciągnąć z nich cokolwiek sensownego. 90% wróżb jakie sama sobie robię w momencie ich robienia wydaje się być bezsensowne. A potem Falusia coś robi i nagle - klik. Spełniło się. Wakacyjne samo zło mogło już się spełnić, może równie dobrze dotyczyć odległej przyszłości, czy też przyszłości. To samo tyczy się wróżb w dniu święta Doli. Nie potrafię ci dokładnie tego zinterpretować. Za mało wiedzy i praktyki Ale daję głowę - obie przepowiednie się spełnią
Dzień później z przyjaciółką-czarownicą urządziłyśmy sobie święto Doli bardziej na poważnie. Obie wróżymy z Tarota, z tym, że ona interpretuje układ kolorów, zaś ja znaczenie kart. Minęły dwa tygodnie, a obie wróżby już się spełniły. Zostaje tylko wosk, który był tak szokujący, że boję się, że się spełni.
Prawdę mówiąc nie potrafię wyjaśnić na jakiej zasadzie działają karty Tarota, ale wiem, że to jeden z najczęściej sprawdzających się sposobów przewidywania przyszłości. Lepsze jest bodaj tylko czytanie z ognia, ale to już wyższa szkoła jazdy jest.
@Kenji - Ja Ci nie każę, cobyś to sobie wyobrażał. Miło mi, że we mnie wierzysz, ale nie martw się, dam sobie radę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Krecik
Saracen
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 711
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 12:09, 08 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Nie zebym cos mowil, ale wroznie z kart i z czegokolwiek innego to jest w duzej mierze zgadywanie, niz przepowiadanie. A to czy cos sie spelni czy nie, to jest raczej rzecz autosugestii, kogos kto w to wierzy. Poprostu jak ktos wierzy, to blachostke moze uznac za spelnienie przeopwiedni, no i niestety raczej ciezko mu/jej to wyperswadowac.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Sob 14:16, 08 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Falka napisał: | Ale daję głowę - obie przepowiednie się spełnią  |
Kupię gilotynę, albo duży tasak   
Falka napisał: | @Kenji - Ja Ci nie każę, cobyś to sobie wyobrażał. Miło mi, że we mnie wierzysz, ale nie martw się, dam sobie radę  |
Po prostu jeśli podejścia do szkoły nie zmienisz, to na prawie wymiękniesz na przygotowaniach do pierwszej sesji taka prawda...więcej się tylko w medyku zakuwa
A do wróżb wracając...na dany moment przychylę się bardziej do zdania Krecika...bo sam nie jestem jakiś przesądny i wierzący w takie pierdoły i też uważam, ze zależy od tego, jak człowiek do tego podejdzie...poza tym Kasiu w tarocie nigdy nie powiesz, co się może konkretnie przydarzyć, więc skąd wiesz, ze "przepowiednia" czy tam "wróżba" dotyczyła akurat tych wydarzeń?
Mi tam się wydaje, że takie bajery jak tarot i te inne metody wróżenia zostały stworzone przez zdesperowanych ludzi, którzy nie wiedzą, co mają ze sobą zrobić w życiu i szukają odpowiedzi w jakichś kolorowych kawałeczkach papieru, tak jak kiedyś szukano odpowiedzi w religii.
Jedynym zjawiskiem, które ma powiązania z jakimkolwiek wnikaniem w przyszłość i w które jestem w stanie uwierzyć od początku do końca, jest deja vu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sob 14:41, 08 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Ja tam przesądna nie jestem, czarnych kotów się nie boję, w 13 piątki nie wierzę, ale wróżby uznaję i szanuję. Was przekonywać nie zamierzam, bo to jest sprawa niezwykle indywidualna.
@Kenji - Nie powiem ci, że 15 grudnia o godzinie 15.15 spadniesz z 15 schodków i wybijesz sobie 15 zębów, bo to nie o to chodzi. Jedna wróżba w Tarocie odnosi się do jednego ciągu przyczynowo-skutkowego. Najczęściej. Zasadniczo chodzi o to, by zdać sobie sprawę, że jakieś zachowanie może coś spowodować. Jeśli ktoś się na Tarocie dobrze zna, to można z niego sporo wydusić. Ja umiem odczytywać ogólniki, nic więcej
Co do deja vu - zgadzam się, w to nie trzeba wierzyć, to po prostu jest
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krecik
Saracen
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 711
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:31, 08 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
no właśnie, sporo wydusić, czyli po prostu dużo wymyślić, zgadnąć itp. później uwierzyć że jakiś przypadek był przepowiedziany, takie bajery nic więcej.
a co do deja vu to tak to jest jedyna rzecz jakiej można być pewnym, każdy Jej doświadcza, i pewne jest że nie jest to żadne zgadywanie, bądź wymyślanie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madisz
Saracen
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:19, 08 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Jaaa...!!! Czy my jesteśmy profil fizyczny?! Od początku roku praktycznie codziennie mamy fizykę!!! Co to ma znaczyć?! Jak się tydzień trafił to 3xWOS teraz fizyka... Matko...
PS Wreszcie kupiłyśmy prezent
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Wto 19:30, 08 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Madiszek się nerwuje Ale w sumie ja też...bo będzie trzeba usiąść dzisiaj do fizyki
Prezent...? No na reszcie
Ostatnio zmieniony przez Laska dnia Wto 19:33, 08 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madisz
Saracen
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:19, 08 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Sądzisz, że będzie pytać?! No nieee... Nie chce!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krecik
Saracen
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 711
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:19, 08 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Wy nic nie mówcie... ja mam zamiar w 30 minut przygotować się do poprawy jutrzejszej.... czwartek matma, piątek biologia... więc ogólnie zajefajnie
przynajmniej w sobotę odreaguje sezon 18-stek czas zacząć
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madisz
Saracen
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:15, 15 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Taaak 18stki 
Kawałeczku naszej klasy co sądzisz o wyjeździe na łyżwy? Ja jestem za pogadamy z Cyganem i może by nas zabrał. A wiecie może, na którym lodowisku była 1b?? Bo z tego co patrzyłam to Retkinia jest zamknięta w czasie naszych lekcji.
A jakie odczucia po dzisiejszej "dyskusji"? wg mnie Drzewo na siłę szuka problemu... I tak sie już bardziej nie zgramy, zresztą nikt tego nie chce...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Wto 22:02, 15 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Madisz napisał: | Taaak 18stki   |
Madisz w swoim zywiole
Madisz napisał: | Kawałeczku naszej klasy co sądzisz o wyjeździe na łyżwy? Ja jestem za pogadamy z Cyganem i może by nas zabrał. A wiecie może, na którym lodowisku była 1b?? Bo z tego co patrzyłam to Retkinia jest zamknięta w czasie naszych lekcji. |
Cieżko mi jest siebie wyobrazić na łyżwach...ale jeśli obiecasz mi Madziu, ze mi pomożesz się z powrotem nauczyć, to mogę spróbować
Madisz napisał: | A jakie odczucia po dzisiejszej "dyskusji"? wg mnie Drzewo na siłę szuka problemu... I tak sie już bardziej nie zgramy, zresztą nikt tego nie chce... |
Bo już taka jest...i chce wszystko na siłę Ale cóż...mina Kiśla oddawała sens całej tej lekcji
Ostatnio zmieniony przez Laska dnia Wto 22:08, 15 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krecik
Saracen
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 711
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:29, 15 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
a mogę wiedzieć na jaki temat odbywała się rzeczona dyskusja??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Śro 1:12, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Na temat tego, że nasza klasa jest podzielona na grupy...
Kawałeczku naszej klasy... Obawiam się, że nikomu prócz Drzewa na tym nie zależy. Ale temat zaczęliśmy sami na dobrą sprawę. Co do miny Kiśla - zgadzam się
Co do lodowiska... Dziękuję wam, Bogowie, za zwolnienie z wuefu... Bo łyżwy w moim wykonaniu... To by parodia była...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madisz
Saracen
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:32, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Faleczko to Drzewo zaczęła.... Myślę, że nie powinniśmy kontynuować tego tematu, bo to serio może skłócić naszą klasę.... Tak przynajmniej żyjemy podzieleni, ale w pokoju
oj przestańcie łyżwy są super! pomogę wam
A na spotkanie takie po lekcjach 8. lutego jest w moim wykonaniu niemożliwe, bo znowu mam koncert mogę Drzewo na niego zaprosić i was również naturalnie
Fakt mina Kiśla była .... odpowiednia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Antoś;)
Lapsik ;)
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Antoninowo Antkówek
|
Wysłany: Czw 14:51, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
a mnie oczywiście to co najlepsze zawsze omija  no!!
ale slyszałam o ostatniej godz.-wych. i stwierdzam, że pani nasza przegina i szuka problemu tam gdzie go nie ma;p podobnie jak pan wice
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Czw 22:43, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nie nie nie....nie myl pojęć...
Frau Baum szuka dziury w całym i jest nieśmiertelna.
A pan vicek jest przybłędą ze złymi doświadczeniami.
Tak to ma być
I zgadzam się z Madzią...im więcej będziemy truć o tym na GDDW, tym większe szanse, ze się klasa kompletnie posypie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sob 5:34, 19 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Czy ja wiem? Choć, trzeba przyznać ni w ząb nie wierzę w tę całą psychologię, ale my i tak i tak jesteśmy podzieleni. A ja osobiście uważam, że czasami eskalacja konfliktu jest lepsza niż trzymanie go...
Aczkolwiek niekoniecznie musi to być "odżywcza kłótnia" i może się sytuacja pogorszyć, toteż bezpieczniej byłoby, gdyby się sprawa wyciszyła jakoś.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Antoś;)
Lapsik ;)
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Antoninowo Antkówek
|
Wysłany: Sob 9:37, 19 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
taaa, wyciszy się na następnej godzinie wych. jak w klasie będą już wszyscy zacznie się od nowa tak mi się wydaje. Drzewoszewska tak latwo nie odpuści
a tak poważnie - chyba trzeba jej będzie powiedzieć, że przez roztrząsanie tego zrobi się jeszcze gorzej i wtedy powstanie prawdziwy problem. ale pewnie do niej to nie dotrze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madisz
Saracen
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 11:08, 19 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kto się odważy jej to powiedzieć? Bo chyba trzeba by ją uświadomić, że my nie chcemy na ten temat rozmawiać. Raczej na pewno nie dotrze, ale można spróbować nas jest więcej - możemy się zbuntować i powiedzieć, że nie gadamy i koniec
PS. Co to jest eskalacja?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Sob 18:27, 19 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja bym to ujął inaczej...rozmawiać owszem...ale nie w taki sposób. Przede wszystkim powinna być na tej lekcji obecna cała klasa...a nie że potem kącik wzajemnego uwielbienia zaczyna do Agnieszki skakać.
No i nie można robić takich podpierdalanek na kartkach, albo bezpośrednio przy całej klasie tak jak to sobie Baum wyobraża
Bo na pewno swoich uczuć nikt nie zbierze w kupę i nie walnie przy 33 osobach...jak mam do kogoś indywidualne pretensje, to szybko wygarniam w twarz (niektórzy tu wiedza o czym mówię...i znowu za to przepraszam).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sob 23:23, 19 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Eskalacja konfliktu to ładniejsze określenie na awanturę
A co do tej GDDW, która nas czeka we wt... To powiem szczerze, że nie sądzę, żeby ona dała sobie z tym spokój. Trzeba przeczekać i tyle...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morven
Saracen
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto Jeża
|
Wysłany: Czw 23:38, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Heh, ja już przymierzam się do wyperswadowania jej tej Biblii...
A co do tego całego konfliktu - śmieszy mnie to i dziwi. Coś mnie chyba omija, ale ja tam takich rzeczy nie zauważam To jest naturalne, że w takiej dużej grupie nie będziemy się wszyscy kumplować... Ale my chyba sobie nawzajem nie wchodzimy za bardzo w paradę... prawda? Poprawcie mnie. Mnie tam nikt w tej klasie nie przeszkadza.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Czw 23:47, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kasiu...patrz przekładanie klasówek...nas są w klasie 33 osoby...a nie 2...a tak zazwyczaj jest przekładane...i już masz kiedy sobie wszyscy nawzajem przeszkadzamy...i znajdzie się jeszcze parę takich drobiazgów...ale fakt faktem, że nie zabijamy się w tym naszym pseudo-konflikcie i nie potrzeba go aż pseudo-biblią leczyć
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morven
Saracen
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto Jeża
|
Wysłany: Czw 23:52, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Oj, ale to są naprawdę drobiazgi... I to ma być konflikt? Toż to tego nikt nie powinien nawet pamiętać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Czw 23:59, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ale jednak widać trochę, ze klasa nam się podzieliła na kącik wzajemnego uwielbienia (lub jak kto woli po kurkowemu kącik wzajemnej adoracji ) i przez to nic klasowego nam ostatnio nie wychodzi I Baum tez to widzi...tylko w zdecydowanie zły sposób chce to naprawiać...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Pią 0:01, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Powiem Ci tak, Morwiś. Mnie osobiście piekielnie irytuje, jak widzę co poniektóre osoby, jak patrzą na mnie, widzą, że na nie patrzę i nadal mi obrabiają dupę. Wkurwia mnie to i tyle. A co do klasówek, to też jest irytujące. Choć faktycznie się nie zabijamy...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morven
Saracen
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto Jeża
|
Wysłany: Pią 0:19, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Może i tak... Choć mnie to tam zwisa. Zwisają mi ci ludzie, za to cieszę się, że spotkałam kilka fajnych osób. Nie wiem nic o żadnym obrabianiu dup i innych takich, więc oszczędzam sobie zdrowia
No tak, tylko mówisz Adrian, że w zły sposób chce to naprawić. A jest jakiś dobry?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laska
Syn Marioli i Staszka
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą dzieci? xD
|
Wysłany: Pią 0:24, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Tak...dać temu spokój...bo lepiej już i tak nie będzie
A obrabianie jest...ale nie wymienię Ci tu na forum przez kogo...i jednak jest to trochę bolesne..tym bardziej jak się jest blisko gdzieś i się to słyszy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madisz
Saracen
Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:08, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Też mi się wydaje, żeby najlepiej dać temu spokój. Nie ma ostrych kłótni, nikt się nie bije ani sobie nie grozi więc o co jej chodzi? Tamta grupa nie zaprzyjaźni się z tą i odwrotnie... Chociaż jednoczymy się w trakcie przewracania oczami na to, co Drzewo mówi
Kto wywalił mojego AVKA?
Zimowe tło yeyeye
//by Laska:
Administracja Madziu masz wyraźnie napisane
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Falka
Falusia :P
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sob 19:04, 26 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Taaa, wspaniałe zjednoczenie, nie ma co
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|